Dawno, dawno temu, gdy mieszkaliśmy jeszcze z babcią, gdy na obiad była zupa zawsze parówki były przekrojone na pół. I tak było za każdym razem. I tak się to wszystko utarło, że nawet do swego własnego domu wprowadziłam ten zwyczaj. Jednak szczególnie zdziwiło mnie pytanie mojej córki dlaczego w zupie parówki są pokrojone. Zatkało mnie zupełnie i nie wiedziałam co powiedzieć. Po chwili namysłu przyznałam się szczerze, że nie wiem, ale by ją udobruchać powiedziałam, że jak tylko pojedziemy do babci to się jej zapytamy. Niedługo musieliśmy czekać, bo zbliżały się akurat urodziny babci. Kiedy wszyscy goście już pojechali, a my zostaliśmy z babcia sami zaraz zapytałam babcię dlaczego tek robiła z tymi parówkami. Zawsze myślałam, że w jakiś sposób wpływa to na poprawę smaku zupy. Babcia gdy o to zapytałam zaczęła się śmiać. Otóż kiełbaski zawsze były pokrojone, ponieważ w całości nie mieściły się w garnek od zupy. A kiedyś nie było można dostać większych garnków i musiano się ratować tymi co były.

Comments are closed.

Tego samego autora
  • Gotowanie po godzinachGotowanie po godzinach
    Ileż to razy znaleźliśmy się w takiej sytuacji, kiedy to za wszelką cenę chcieliśmy sobie zapewnić naprawdę znakomite życie? W dzisiejszych czasach naprawdę bardzo często dochodzi do takich sytuacji, kiedy …
  • Stojak na drewno kominkoweStojak na drewno kominkowe
    Stojak na drewno kominkowe. Połowa stycznia za nami, a zima wcale nie ustępuję. Wciąż temperatury spadają znacznie poniżej zera, a za oknem rozpościera się śnieżna aura. Powoduję to, że sezon …