Pierwsze kłopoty związane ze spożyciem trujących grzybów już za nami – kilka osób walczy o życie w szpitalu. Ale ten największy wysyp grzybów w lasach dopiero nas czeka, póki co jest zbyt sucho, aby wybrać się na grzyby. Grzyby, właściwie oprócz walorów smakowych nie mają żadnych wartości odżywczych, mimo to nie wyobrażamy sobie żadnej kuchni bez nich. Grzyby marynowane, suszone, mrożone i świeże, prosto z lasu to dodatek lub podstawa wielu polskich dań. Świąteczna, bożonarodzeniowa zupa musi być koniecznie ugotowana z grzybów suszonych. Staropolski żurek także wymaga obecności grzybów. Czy jest coś lepszego ponad ziemniaczki, czy makaron podane z sosem ze świeżych grzybów? Albo pachnąca lasem jajecznica z kurkami. Kartoflanka okraszona świeżymi podgrzybkami lub koźlakami… palce lizać. Rydze, prosto z patelni, smażone na maśle…Większość z nas jest ostrożna i nie eksperymentuje z grzybami, których nie zna. Ale sporo osób, które znają doskonale las i jadalne gatunki mniej popularnych grzybów, korzysta pełnymi garściami z dobrodziejstwa jesieni. Okazuje się, że nawet polne, białe purchawki, które zazwyczaj są rozdeptywane, są bardzo smacznymi jadalnymi grzybami, szczególnie, jak się je pokroi w plasterki i usmaży na masełku.

Comments are closed.

Tego samego autora
  • Fast Foody w natarciu
    Nasz obecny styl życia powoduje to, że naprawdę nie mamy dla siebie wiele czasu na to, aby zająć w pełni naszą jednostką. W wielu przypadkach okazuje się, że poświęcamy się …
  • Gotuj z przyjemnością
    Niestety, ale żyjemy w takich czasach, kiedy to człowiek jest naprawdę bardzo leniwy, a to doprowadza do tego, że nie wykonuje w samodzielny sposób po prostu niczego. Nietrudno zatem się …